Postęp w objęciach przeszłości a mianowicie styl vintage

Kocha romansować z przeszłością i wydaje się niezrównany dla prawdziwych szukaczy skarbów, którzy z wielką determinacją przeszukują babcine strychy i piwnice, czy zastanawiają się, w jaki sposób przywrócić drugie życie eksponatom znalezionym na pchlim targu. Wzór vintage, bo o przedtem mowa pozwoli wam stworzyć przytulne wnętrze, zaskakujące wysmakowaną elegancją. I chociaż słynie ze skłonności do flirtowania z rozwiązaniami minionych epok, wcale nie musi znaczyć monotonii i jednorodności. Wyraźnie przeciwnie. Nurt ten czerpie to co najlepsze wraz z trendów, które brylowały przynajmniej ćwierć wieku temu. Potrafi doskonale połączyć modę epoki wiktoriańskiej, z funkcjonalnością art deco, czy znaleźć porozumienie między dynamiczną XIX-wieczną elegancją i romantycznym, trochę ciekawym designem La Belle Epoque. Niektórzy dopatrują się korelacji stylu vintage z shabby chic. Warto jednak pamiętać, że nurt ten wykazuje dużo bliższe pokrewieństwo spośród szykownymi aranżacjami słonecznej Toskanii. Chcecie poznać go bardziej? Zapraszamy Was więc po inspirującą podróż do przeszłości!

Bezwzględnie modny



Nazwa vintage, w dosłownym tłumaczeniu oznacza wino. Nie jest to jednak przypadkowy trunek, ale wytrawny, sporządzony z winogron zbieranych podczas jednego okresu. Trunek, który leżakował kilkanaście lat, by teraz napawać zmysły swoją wyrazistą barwą i głębokim, lekko cierpkim smakiem. Podobnie styl vintage - jest dojrzały jak i również ponadczasowy. Skutecznie opiera się zawirowaniom trendów aranżacyjnych i każdego dnia przekonuje, że przeszłość kryje wiele niezwykle ciekawych tajemnic. Nurt tenże narodził się w 19 wieku, kiedy miłośnicy dzieł sztuki i ciekawego designu rozpoczęli interesować się przedmiotami wraz z przeszłości. Odrestaurowane meble lub bibeloty z duszą stały się wówczas wyznacznikiem dobrego gustu. Swój renesans styl vintage przeżył kilkanaście latek temu za sprawą wspaniałego pod każdą szerokością geograficzną projektanta, Christiana Diora, który wykreował linię sukien ślubnych inspirowaną minionymi epokami. Dołączyła do niego Miuccia Prada, która sięgnęła według stonowane kolory i nieskomplikowane, klasyczne fasony rodem wraz z lat 60. XX stuleciu. Moda ta szybko zagościła również w świecie aranżacji. Amerykańska architekt Lauren Rottet pokazała zupełnie nowe oblicze hotelu James Royal Palm na Florydzie wprowadzając do niego trendy sprzed kilkudziesięciu lat. Z kolei Lee Mindel przekonał wielu Nowojorczyków, że alternatywą dla surowego klimatu loftów są wnętrza, w których zamieszkają duchy przeszłości.

Magia barw



Rozpoczynając fascynującą przygodę ze stylem vintage, przyjrzyjcie się dom inującym w nim barwom. Nurt ten, chociaż stanowi swoistą mieszankę trendów, bardzo skrupulatnie podchodzi do kolorystyki panującej we wnętrzach. Nie posiada tutaj miejsca na biele i rozbielone odcienie różu, jak w shabby chic. Nie może być też mowy o nasyconych fioletach, odcieniach bordo czy szmaragdu rodem z pałacowych, glamourowych pomieszczeń. Vintage doskonale odnajduje się natomiast w kolorach ziemi. Świetnie sprawdzają się przyrodnicze tonacje drewna, skóry i metalu. Na ścianach mają możliwość ukazać się zatem delikatne beże i brązy. Dobrym rozwiązaniem będą także szarości także w wersji łagodnej, jakim zerknij na strone internetowa sposobem i ciemniejszej, bardziej nasyconej. Nietrudno dom yślić się, że łagodne, stonowane kolory sprzyjają odpoczynkowi i pozwalają zrelaksować się po ciężkim dniu. Są także świetną kuracją antystresową, dzięki czemu zyskują coraz więcej sympatyków przy świecie, narzucającym często zbytnio szybkie tempo życia. Z beżem i szarością na ścianach świetnie współgrają podłogi wykonane z drewna pokrytego bezbarwnym lakierem. Zupełnie nie sprawdza się tutaj biała farba, która wiedzie prym w wielu romantycznych jak i również przytulnych aranżacjach. Miłośnicy awangardy mogą próbować także na temat kamienne podłogi przypominające owe, jakie brylowały w XIX-wiecznych rezydencjach.

Meble, które opowiedzą własną historyjkę



Kluczową funkcje we wnętrzach urządzonych przy stylu vintage grają naturalnie meble. To one przydają przestrzeni charakter i budują panującą w niej niezwykłą atmosferę, przywołującą w myślach minione lata. Podpowiadamy Wam, że aby podkreślić unikatowość aranżacji, możecie śmiało dobierać meble z różnych epok. Komoda w stylu art deco dekorowana mosiężnymi uchwytami i intarsjami z wagi perłowej będzie idealnie współgrać z witryną stworzoną przy epoce Bauhausu. Sofa chesterfield z bufiastymi podłokietnikami i pikowaną tapicerką stworzy zaś zgrany duet z fotelem pochodzącym z epoki wiktoriańskiej. Całość może dopełnić niewielki stolik kawowy wykonany z pleksi, który wniesie służące do wnętrza nowoczesny akcent. Po nowoczesnej sypialni możecie z kolei umieścić duże łóżko spośród bogato zdobioną ramą wykonaną z naturalnego drewna. Pamiętajcie także o detalach. Sekretarzyki, konsole, etażerki czy toaletki to drobiazgi, które udowodnią, że styl vintage został skrojony na miarę waszych wymagań. Nie zapominajcie jednak na temat tym, że skarby znalezione na aukcjach internetowych czy giełdach staroci, aby móc cieszyć was swoim pięknem przez kolejne lata, dom agają się renowacji. Pierwszym krokiem wydaje się oczyszczenie ich z pyłu i wszystkich warstw zasobów pielęgnacyjnych. W wielu przypadkach znakomicie sprawdzi się ciecz z octem. Z poważniejszymi zabrudzeniami powinien zaś doradzić sobie amoniak. Z oczyszczonych mebli należy następnie zedrzeć warstwę lakieru lub farby. Można w dodatku celu używać szlifierki lub drobnoziarnistego papieru ściernego. Kolejną czynnością jest dokładne usunięcie pyłu i pokrycie komody czy stolika kolorową bejcą. Po wyschnięciu meble można pokryć powłoką lakieru, która dodatkowo zabezpieczy je przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych - wilgoci czy promieni UV.

Skrupulatnie dobierane przybory


Każda aranżacja wymaga odpowiednio dopasowanych suplementów. Nie inaczej jest we wnętrzach vintage. Pamiętajcie jednakże, że do głosu powinien dojść tutaj przede każdemu umiar. Mniej znaczy większą ilość wia dom ości - tą zasadą kierujcie się wybierając akcesoria i ozdobne detale. Zbyt duży natłok elementów dekoracyjnych ma możliwość spowodować efekt przytłoczenia jak i również sprawi, że w pomieszczeniu zapanuje trudny do ogarnięcia bezład. Podpowiadamy Wam, że wskazując dodatki, warto skupić uwagę przede wszystkim na oświetlenie. Duży, kryształowy żyrandol możecie uzupełnić lampą stojącą przypominającą reflektor lub pokusić się na temat kilka lampek lawowych, które ustawicie na parapecie. Pamiętajcie też o kinkietach przy ażurowych abażurach, które sprawdzą się w salonie oraz w sypialni. Przyjrzyjcie się ponadto tekstyliom. Muślinowe zasłony dopełnione przez ciężkie, wzorzyste kotary sprawią, że wynik końcowy przerośnie Wasze wyczekiwania. Na kanapach możecie rozrzucić poduszki z kwiecistym deseniem lub narzuty nawiązujące do stylu boho, które bardzo dobrze ożywią aranżację i wprowadzą do pomieszczenia pozytywną siłę. Na podłodze, w pobliżu kompletu wypoczynkowego warto kłaść także puszysty dywan. Jego alternatywą mogą stać się małe dywaniki imitujące naturalne skóry. Nie bójcie się też zaprosić do salonu ogromnej drewnianej skrzyni, która może pełnić funkcję stolika kawowego, czy skórzanej walizki tworzącej idealną parę ze starodawnym globusem. Cały czas miejcie na uwadze również argument, że styl vintage spośród nostalgią spogląda w stare lata. Zdjęcia - czarno-białe albo w sepii umieszczone w prostych ramach, plakaty lub afisze teatralne to doskonały pomysł na udekorowanie elewacji. Na końcu pomyślcie o bibelotach. Ręcznie malowana zastawa stanie się perfekcyjną ozdobą strony. Niewielkie szkatułki, czy porcelanowe figurki znakomicie ozdobią komody sprawiając, że wnętrze zyska indywidualny sznyt.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *